Znaczki opłat i przekazy
Zygmunt Jagodziński pisał w swoim albumie biograficznym na temat Czesława Słani, że zanim otrzymał on pierwsze oficjalne zlecenie na rytowanie – podobnie jak większość emigrantów – pracował zupełnie niezgodnie ze swoim zawodem. Dzięki wstawiennictwu Władysławy Raj, Polki zatrudnionej w bufecie stołówkowym poczty szwedzkiej, otrzymał tam pracę jako pomywacz na zapleczu kuchni. To umożliwiło mu przetrwanie najtrudniejszego okresu. Przy tym pomagał sobie, sprzedając od czasu do czasu różne papierki z Polski (w tym również własne prace), sławną już Bitwę pod Grunwaldem oraz próbne odbitki innych druków, nie tylko dotyczących znaczków pocztowych, m.in. banknotów. Na jakiś czas musiał jednakże zapomnieć o rylcu, chociaż nie do końca. Obdarzony naturą bujną, samodzielną i optymistyczną nie poddał się zwątpieniu. Nawet w trudnych chwilach swego życia, które nie szczędziło mu trosk, przede wszystkim zdrowotnych, dążył uparcie do celu, a celem nadrzędnym była praca w charakterze rytownika. Był z urodzenia człowiekiem sztuki, widział, że wcześniej czy później odniesie sukces, że jest to tylko kwestią czasu. Osiągnął to, choć początkowo na jego drodze piętrzyły się rozliczne trudności. Mimo fizycznego zmęczenia pracą pomywacza, Słania zajmował się jednak również działalnością artystyczną, przyjmując – początkowo dość sporadycznie – drobne zlecenia. Realizował je, rytując m.in. znaczki skarbowe (różnego rodzaju opłat), drobne ilustracje i tym podobne prace [30, str. 41-42].
Ostatecznie zebrało się dosyć sporo prac sztycharskich niezwiązanych ze znaczkami pocztowymi, które były dziełem Słani. Jeszcze zanim wyjechał do Szwecji, zdążył wykonać sztych do znaczka opłat za zakłady Totalizatora Sportowego. Po przyjeździe do Szwecji rytował znaczki opłat licencyjnych na radio, znaczki wpłat na pocztowe konto oszczędnościowe oraz znaczki skarbowe. Do tej samej kategorii zaliczam również próbny ryt kuponu zabezpieczającego (security coupon) wykonany dla firmy drukującej papiery wartościowe oraz Brytyjskie przekazy pocztowe.
W początkowym okresie pracy Słani dla Poczty Danii nie powierzano mu wykonania całych znaczków. Przez pewien czas wykonywał pomniejsze prace związane z dorabianiem liczb do znaczków wykonywanych przez innych rytowników, dla których, z uwagi na nowe nominały, powstawała potrzeba dorobienia nowych liczb. Do takich prac zaliczyć można liczby do znaczkó frachtowych DSB, czy do tzw. Naklejki Wakacyjnej (Feriemærker).



.jpg)

.jpg)

